KONSUMPCJA W GLOBALNYM ŚWIECIE

Do tych refleksji należy jednak dodać, że rynek obecnie ma inny charakter. Jako rynek ekonomiczny uległ wirtualizacji, jest wszędzie i nigdzie. Metafora „niewidzialnej ręki rynku” stanowiąca podstawę nowożytnej teorii ekonomii Adama Smitha urzeczywistnia się w przepływach kapitału, działaniach giełd, obrocie wirtualnym pie­niądzem. Jednak akt zakupu i konsumpcji musi być konkretny, umiejscowiony w czasie i przestrzeni, dlatego dla zwykłego człowie­ka rynek to miejsce rzeczywiste. Ale i ono zmieniło się w erze globa­lizacji. Połączenie rynku pieniądza, informacji i idei w realny system konsumpcji dokonuje się za pomocą nowych ośrodków konsumpcji. George Ritzer, autor wspomnianej Makdonaldyzacji społeczeństwa w swej najnowszej książce Czarowanie rozczarowanego świata wylicza nowe ośrodki konsumpcji: centra handlowe, supermarkety, parki rozrywki Disney’a, zorganizowaną turystykę. Jako turyści jeździmy nie tylko opalać się na plażach południowych krajów, ale zwiedzamy Europę. Tam w każdym znaczącym mieście: Kolonii, Re- ims, Wiedniu i setkach innych podziwiać możemy wspaniałe gotyckie katedry. Ponoć w XIII wieku zużyto na ich budowę więcej kamienia niż na osławione egipskie piramidy. Jednak ich blask bled­nie przy współczesnych – jak je nazywa Ritzer – katedrach konsump­cji. Są one kwintesencją nowoczesnej cywilizacji, ucieleśnieniem idei spektaklu.