ROZWIJAJĄCY SIĘ PROCES

Socjolog Anthony Giddens uważa, że „świadomość globalna oznacza, iż ludzie coraz częściej sięgają do innych niż narodowe wyznaczników w for­mowaniu poczucia własnej tożsamości ”. Ludzkość przestała być abs­trakcją, stała się zbiorowością żywych, choć odległych bliźnich. Podobnie traktuje globalizację Mathew Albrow twierdząc, że „odnosi się do wszystkich procesów, w wyniku których narody świata zostają złączone w jedno światowe społeczeństwo”. Proces ten rozwija się na całym świecie, obejmuje wszystkie kraje i w szczególny sposób zmienia pozycje narodowych państw i ich rodzimych kultur.Globalizacja to termin nowy, ale samo zjawisko jest dobrze znane z historii. W książce Czas przyszły doskonały John Micklethwait i Ad­rian Wooldridge twierdzą, że zaczęło się jeszcze w XIX wieku od roz­kwitu potęgi Wielkiej Brytanii i innych państw kolonialnych. W tym okresie pozycję dominującą zdobyły mocarstwa europejskie sprawu­jące władzę o zasięgu światowym. Koloniom narzucano język (angiel­ski, francuski lub inny) i model gospodarki kapitalistycznej obowiązujący w metropolii. Zarządzanie i handel światowy ułatwia­ły intensywnie rozwijające się ówczesne media telekomunikacyjne   telegraf, potem telefon. Dalekie wydarzenia w Chinach, Indiach czy w pozostałych krajach kolonialnych miały silny wpływ na gospo­darczy rozwój Europy, kursy akcji, zyski giełdowe.